Niebo, piekło i z powrotem 12

14. i z powrotem

Obudziły mnie odgłosy rozmowy. Głowa mi pękała, każdy kto zmieszał piwo z winem wie o czym mówię. Próbowałam ustalić miejsce i czas, udało się byłam w mojej sypialni, gorzej poszło z odczytaniem świecących cyferek na zegarku. Dochodziła 10 albo 11. Znalazłam chłodne miejsce na pościeli i zasnęłam.
Obudziła mnie czyjaś obecność. Otworzyłam oczy. Na brzegu łóżka siedział mój mąż. Momentalnie wytrzeźwiałam i usiadłam zakrywając swoją nagość
- Sławek – na tyle tylko było nie stać
Nie było go tak długo, a teraz widzi mnie nagą, skacowaną, dzieci u rodziców, Bożenka i Zenek w domu. Kurwa Zenek a ja goła. Nie byłam w stanie nic powiedzieć. Siedziałam z wybałuszonymi ze strachu oczami przyciskając kołdrę do piersi.
- chodź, kawa czeka – powiedział jakby to był zwykły spokojny poranek i wyszedł.
Nie wiedziałam co zrobić, chciałam przespać ten koszmar.
Poszłam do łazienki. Wszystkie czynności wykonywałam jak w amoku, myśli przewalały się przez głowę jak morskie fale, pozostawiając tylko szum. Założyłam szlafrok i z duszą na ramieniu zeszłam do kuchni. Na mój widok Zenek wstał, wziął półprzytomną zonę za rękę.
- chodź skarbie, doprowadzimy cię do porządku – mrugnął do mnie i wyszli
Usiadłam. Nikt nie chciał zacząć rozmowy.
- i co zdecydowałaś – padło z grubej rury
I to był taki moment, kiedy wiesz co chcesz powiedzieć tylko nie wiesz jak.
- kocham cię Sławek – wyszeptałam
- kocham cię Agatko – odparł
Wpadliśmy sobie w ramiona. Zaczęliśmy się całować, dalej poszło już gładko. Wylądowaliśmy na podłodze. Tego mi brakowało. Sexu i czułości, brutalności i namiętności. Leżeliśmy nadzy w salonie, z góry dobiegały nas rytmiczne odgłosy. Rozmawialiśmy jak dawniej.
- wiesz, to wczoraj – zaczęłam
- wiem – przerwał mi - Zenek opowiedział mi wszystko a nawet więcej ze szczegółami
- ogarnijmy się może, trzeba obiad zrobić, po dzieci pojechać – odezwała się we mnie matka polka
- spokojnie, pojedziemy gdzieś na obiad w końcu to nasza rocznica – uspokoił mnie
- kocham cię, tak mi ciebie brakowało
- ja też tęskniłem i już cię nie zostawię
Zaczęliśmy się pieścić i całować. Tym razem skończyliśmy na kanapie.
Kiedy pół godziny później siedzieliśmy na tarasie wszyscy byliśmy w świetnych humorach.
- kochani – oficjalnym tonem przewał rozmowy Sławek – jako że dziś jest nasza rocznica zapraszam was na obiad
- a gdzie, bo nie mam się już w co ubrać – zapytała Bożenka
- coś ci znajdę – zaproponowałam. Panowie popatrzyli wymownie na siebie i na nas.
- zaskoczcie nas – rzekł z szelmowskim uśmiechem Zenek
Poszłyśmy na górę, na początek makijaż, potem włosy i wreszcie szafa.
Bożenka była niższa ode mnie ale miała większy biust. Spięła włosy w kok i zrzuciła koszulkę. Stałyśmy nago przed szafą.
- bielizna – zapytałam
- tak mnie mój zboczuch przeleciał że żadnych majtek nie założę chyba przez tydzień – odparła. Wyciągnęła plisowaną spódnicę w kolano. Trochę mnie to zdziwiło, bo myślałam o czymś krótkim i wyzywającym. Bożenka założyła spódnicę. Popatrzyła na siebie krytycznie i podciągnęła ją nad piersi.
- tak dobrze – zapytała
- tak lepiej – odparłam, wyglądała naprawdę fajnie. Ze spódnicy zrobiła sobie sukienkę.
- masz jeszcze to – podałam jej pasek i rajstopy z rozcięciem w kroku
- o super, teraz ty mnie zaskocz – i kończyła się ubierać
Założyłam białą bluzkę i czarną krótką spódniczkę.
- czekaj mam pomysł – wtrąciła się Bożenka – masz białe podkolanówki
Kiwnęłam głową.
- to zwiąż włosy w dwie kitki i zakładaj podkolanówki, i jeszcze to – zarządziła i zawiązała mi kokardkę z czarnej aksamitki pod szyją.
Wyglądałam tak niewinnie a zarazem nieprzyzwoicie. Reakcja panów na nasze stroje potwierdziła dobry dobór garderoby.
- no to w ****ę – zarządził Zenek, jak odwoziłem dzieci widziałem taką fajną knajpkę nad jeziorem
- o kurcze dzieci – przypomniałam sobie
- spokojnie dzwoniłem do taty, odbierzemy je jak będziemy wracać
To popołudnie i wieczór były wspaniałe. Siedzieliśmy na tarasie małej knajpki nad jeziorem. Żartowaliśmy, trochę tańczyli. Nasze cipki i sutki na pewno były widziane przez wiele osób. A nam to nie przeszkadzało. Flirtowałyśmy z naszymi panami, jakby to była randka. Było cudownie. Po drodze z knajpki do działki rodziców Bożenka chciała się przebrać. Zenek nie chciał się zgodzić na przebieranki w samochodzie więc musiała to zrobić na środku ulicy w świetle reflektorów. Nie chciałam zostawić jej samej, rozebrałyśmy się obie. Przejeżdżający samochód zwolnił i zatrąbił, grzecznie pomachałyśmy kierowcy. Czułam że wracam do życia. Bożenka ubrała bluzę i legginsy, jej cipka była naprawdę opuchnięta. Ja założyłam jej spódnicę i żakiet. Odebraliśmy dzieci, pożegnaliśmy się z rodzicami, potem z przyjaciółmi. Ja prowadziłam a Sławek rozmawiał na tylnym siedzeniu z dziećmi. Popatrzyłam w lusterko. Cała rodzina w komplecie. Tej nocy nie było już mowy o seksie. Dzieci pospały się z tatusiem na kanapie. Przykryłam ich kocem i poszłam na górę. Byłam szczęśliwa
発行者 agatslawe
5年前
xHamsterは 成人専用のウェブサイトです!

xHamster で利用できるコンテンツの中には、ポルノ映像が含まれる場合があります。

xHamsterは18歳以上またはお住まいの管轄区域の法定年齢いずれかの年齢が高い方に利用を限定しています。

私たちの中核的目標の1つである、保護者の方が未成年によるxHamsterへのアクセスを制限できるよう、xHamsterはRTA (成人限定)コードに完全に準拠しています。つまり、簡単なペアレンタルコントロールツールで、サイトへのアクセスを防ぐことができるということです。保護者の方が、未成年によるオンライン上の不適切なコンテンツ、特に年齢制限のあるコンテンツへのアクセスを防御することは、必要かつ大事なことです。

未成年がいる家庭や未成年を監督している方は、パソコンのハードウェアとデバイス設定、ソフトウェアダウンロード、またはISPフィルタリングサービスを含む基礎的なペアレンタルコントロールを活用し、未成年が不適切なコンテンツにアクセスするのを防いでください。

운영자와 1:1 채팅