Mój Pierwszy raz ze starszym
Mam 35 lat od pewnego czasu zainteresowałem się sexem z mężczyznami po doświadczeniach z kobietami polubiłem bieliznę. Postanowiłem z ciekawości założyć konto na jednym z portali.
Po kilku nudnych kontaktach i roku czekania zgadałem się z pewnym mężczyzną po 50 siatce, kontakty stawały się coraz częstsze ze względy na to że nie rozmawialiśmy o sexie a normalnych zwykłych sprawach życiu codziennym. Doszło do tego że zaczęliśmy pisać ze sobą prawie codziennie. Nadszedł Grudzień Marek zaproponował żebyśmy zrobili spotkanie przedświąteczne jakieś piwko chipsy filmy. Myślę sobie normalny gość czemu nie. Umówiliśmy się na piątek po pracy. Do miasta Marka miałem 50 km, wsiadłem do szynobusu z pięknym nastrojem wspólnego piwka Posadówki, w sumie to nawet zapomniałem że spotkaliśmy się na kontaktach gej jechałem jak do zwykłego kolegi. Marek wysłał mi ulice i numer domu zapytałem czy coś kupić na biesiade, napisał że wszystko ma ale myślę sobie nie będę kupię chociaż piwo. PO 30 minutach marszu zimowym wieczorem dotarłem do kamienicy Marka. Okazała się solidną poniemiecka kamienicą. Dzwonie pod 10 okazuje się to ostatnie piętro. Cześć marek tu tomek ….wejdź zapraszam. Marek to bardzo miły człowiek były nauczyciel dla tego może złapaliśmy dobry kontakt. Wyluzowany pukam do drzwi... Otwiera wyższy siwawy starszy gość, z małym brzuszkiem ubrany w garniturowe spodnie koszule pachnący zadbany człowiek. Cześć Tomek zapraszam...
Zaprosił mnie do salonu czułem się trochę niezręcznie ubrany w spodnie dresowe t shirt i kurtkę. Ściągaj kurtkę Tomek i zapraszam na solony rzekł. Usiedliśmy na sofie Marek zaproponował drinka na rozgrzanie po podróży, przynosił drink za drinkiem sam miał chyba sama cole. W pewnym monecie zrobiło mi się tak słodko że poprosiłem Marka czy by mi nie przyniósł piwa z lodówki. Marek pewnie jasne już idę, po chwili nadchodzi marek mam tez szklaneczkę. Piwo okazało chyba się mocno wstrząśnięte, bo w czasie otwarcia cały strumień prysną mi na twarz bluzkę i spodnie. O nie przepraszam Tomuś nie chciałem bardzo mi przykro, nic się nie stało wyschnie odpowiedziałem , Marek przyniósł ściereczkę i zaczął ścierać z sofy i ze mnie, w tym czasie jego ręka na ułamek sekundy zatrzymała się na moim kroczu a penis o dziwo automatycznie delikatnie drgnął, poczuł to z pewnoscia marek bo nasze spojrzenia się spotkały. Nagle się zpeszyliśmy i przejmująć szmatke dokończyłem wycieranie.
Po chwili do salonu wszedł Marek i mówi Tomcio weź sobie prysznic bo się będziesz cały lepił ja posprzątam i znajdę coś na przebranie. Przyznałem mu racje że tak będzie najlepiej. Poszedłem do łazienki ściągnąłem ubranie przeprałem pod kabiną i sam do niej wszedłem. Gdy brałem gorący prysznic który trochę mnie otrzeźwił usłyszałem że drzwi do łazienki się otwierają to był Marek i Jak tam kąpiel ? A bardzo fajnie dzięki zauważyłem jego posturę w szybie. Tomeczku zostawiłem ci tu coś na przebranie tylko to mam czyste i uprane a twoje zabiorę do suszenia ok rzekłem. Delikatnie poczułem się nieswojo. Po wyjściu z kabiny doznałem lekkiego szoku. Na pralce leżały leginsy czarne błyszczące, czarna satynowa koszulka na ramiączkach do pępka i różowe kapcie z futerkiem. Pomyślałem sobie oj Tomek to się doigrałeś uważaj na siebie. Myślę kurde nago nie wyjdę no nic ubieram. Wstyd mi było w lustro spojrzeć wychodzę. O Tomuś jesteś już zawołał Marek z małym uśmiechem pod nosem jak mnie zobaczył. Nie wstydź się spoko naprawdę fajnie wyglądasz. Chodź na fajkę i drineczka ci naszykowałem, a kij i tak się czuję głupio, Marek miał jakiegoś skręconego papierosa o dziwnym smaku ale przyjemny. Spaliliśmy wypiłem kolejnego drinka Marek to Tomek idż do salonu ja też się odświeżę i puścimy sobie film. Zasiałem na sofie nagle poczułem jak moje ciało staje się coraz rozluźnione a w nogach tracę czucie dodatkowo obraz w oczach się zaczął zamazywać.
Po kilku nudnych kontaktach i roku czekania zgadałem się z pewnym mężczyzną po 50 siatce, kontakty stawały się coraz częstsze ze względy na to że nie rozmawialiśmy o sexie a normalnych zwykłych sprawach życiu codziennym. Doszło do tego że zaczęliśmy pisać ze sobą prawie codziennie. Nadszedł Grudzień Marek zaproponował żebyśmy zrobili spotkanie przedświąteczne jakieś piwko chipsy filmy. Myślę sobie normalny gość czemu nie. Umówiliśmy się na piątek po pracy. Do miasta Marka miałem 50 km, wsiadłem do szynobusu z pięknym nastrojem wspólnego piwka Posadówki, w sumie to nawet zapomniałem że spotkaliśmy się na kontaktach gej jechałem jak do zwykłego kolegi. Marek wysłał mi ulice i numer domu zapytałem czy coś kupić na biesiade, napisał że wszystko ma ale myślę sobie nie będę kupię chociaż piwo. PO 30 minutach marszu zimowym wieczorem dotarłem do kamienicy Marka. Okazała się solidną poniemiecka kamienicą. Dzwonie pod 10 okazuje się to ostatnie piętro. Cześć marek tu tomek ….wejdź zapraszam. Marek to bardzo miły człowiek były nauczyciel dla tego może złapaliśmy dobry kontakt. Wyluzowany pukam do drzwi... Otwiera wyższy siwawy starszy gość, z małym brzuszkiem ubrany w garniturowe spodnie koszule pachnący zadbany człowiek. Cześć Tomek zapraszam...
Zaprosił mnie do salonu czułem się trochę niezręcznie ubrany w spodnie dresowe t shirt i kurtkę. Ściągaj kurtkę Tomek i zapraszam na solony rzekł. Usiedliśmy na sofie Marek zaproponował drinka na rozgrzanie po podróży, przynosił drink za drinkiem sam miał chyba sama cole. W pewnym monecie zrobiło mi się tak słodko że poprosiłem Marka czy by mi nie przyniósł piwa z lodówki. Marek pewnie jasne już idę, po chwili nadchodzi marek mam tez szklaneczkę. Piwo okazało chyba się mocno wstrząśnięte, bo w czasie otwarcia cały strumień prysną mi na twarz bluzkę i spodnie. O nie przepraszam Tomuś nie chciałem bardzo mi przykro, nic się nie stało wyschnie odpowiedziałem , Marek przyniósł ściereczkę i zaczął ścierać z sofy i ze mnie, w tym czasie jego ręka na ułamek sekundy zatrzymała się na moim kroczu a penis o dziwo automatycznie delikatnie drgnął, poczuł to z pewnoscia marek bo nasze spojrzenia się spotkały. Nagle się zpeszyliśmy i przejmująć szmatke dokończyłem wycieranie.
Po chwili do salonu wszedł Marek i mówi Tomcio weź sobie prysznic bo się będziesz cały lepił ja posprzątam i znajdę coś na przebranie. Przyznałem mu racje że tak będzie najlepiej. Poszedłem do łazienki ściągnąłem ubranie przeprałem pod kabiną i sam do niej wszedłem. Gdy brałem gorący prysznic który trochę mnie otrzeźwił usłyszałem że drzwi do łazienki się otwierają to był Marek i Jak tam kąpiel ? A bardzo fajnie dzięki zauważyłem jego posturę w szybie. Tomeczku zostawiłem ci tu coś na przebranie tylko to mam czyste i uprane a twoje zabiorę do suszenia ok rzekłem. Delikatnie poczułem się nieswojo. Po wyjściu z kabiny doznałem lekkiego szoku. Na pralce leżały leginsy czarne błyszczące, czarna satynowa koszulka na ramiączkach do pępka i różowe kapcie z futerkiem. Pomyślałem sobie oj Tomek to się doigrałeś uważaj na siebie. Myślę kurde nago nie wyjdę no nic ubieram. Wstyd mi było w lustro spojrzeć wychodzę. O Tomuś jesteś już zawołał Marek z małym uśmiechem pod nosem jak mnie zobaczył. Nie wstydź się spoko naprawdę fajnie wyglądasz. Chodź na fajkę i drineczka ci naszykowałem, a kij i tak się czuję głupio, Marek miał jakiegoś skręconego papierosa o dziwnym smaku ale przyjemny. Spaliliśmy wypiłem kolejnego drinka Marek to Tomek idż do salonu ja też się odświeżę i puścimy sobie film. Zasiałem na sofie nagle poczułem jak moje ciało staje się coraz rozluźnione a w nogach tracę czucie dodatkowo obraz w oczach się zaczął zamazywać.
5年前