Nie lubił tego faceta od początku. Kiedy Anka pierwszy raz przyprowadziła Pawła na kolację razem z innymi kolegami z pracy od razu poczuł do niego antypatię. Facet był hałaśliwy i pewny siebie, a do tego Anka wyraźnie mu się podobała , czego nie krył nawet przy Jarku. Dzisiaj był już u nich trzeci czy czwarty raz i wyraźnie czuł się jak u siebie. Całe towarzystwo było już mocno nagrzane, bo urodzinowa impreza Anki trwała już kilka godzin. Niektórzy przysypiali, inni tańczyli i rozmawiali. Na tapczanie pod oknem siedziała jego żona z Pawłem .-Jest nieźle wlana-pomyślał. Zauważył, że Paweł trzym 続きを読む