ybrałam się z mężem na wesele naszej przyjaciółki Oli, z którą znamy się od dziecka. Obie mamy po 25 lat z tym, że ja wyszłam za mąż już 2 lata temu. Ponieważ było to dwu dniowe wesele mieliśmy zarezerwowany pokój na nocleg w restauracji, w której odbywało się przyjęcie. Po paru godzinach zabawy poczułam się zmęczona i chciałam już iść do pokoju : -Kochanie, chodźmy już spać-zagadnęłam do Marka- mojego męża, ale on bawił się w najlepsze i nie miał ochoty tego kończyć, -Skarbie jeszcze trochę się pobawmy dobrze? - odparł W końcu ustaliliśmy, że ja pójdę do pokoju a on potem do mnie do 続きを読む