Kupiliśmy z zoną mieszkanie. Hurra, w końcu wyprowadzimy się z tej nory w podłej dzielnicy do przyzwoitego dużego mieszkania, gdzie będzie dosyć miejsca i dla nas i dla dzieci, porządne podwórko pod domem, i cała infrastruktura pod nosem. W pobliskim osiedlowym sklepiku można było kupić niemal wszystkie potrzebne produkty, dlatego często tam kupowaliśmy. Ekspedientką była sympatyczna kobieta po czterdziestce, z którą po niedługim czasie zapoznaliśmy się na tyle dobrze, że zaczęliśmy mówić sobie po imieniu. Teresa, bo tak miała na imię, wychowywała samotnie dwóch synów, mieszkała niecałe 100 me 続きを読む
Noc z prostytutką
Między mną i moją żoną Anetą psuło się już od dawna. Z początku nie zauważałem tych delikatnych sygnałów, nierozwiązanych w odpowiednim czasie problemów, kwestii łóżkowych, aż było za późno. Oboje byliśmy bardzo zapracowanymi ludźmi – ja pracowałem jako programista w firmie produkującej gry wideo, ona była recepcjonistką w hotelu. Bywało, że mijaliśmy się w drzwiach – ja wracałem rano, po całej nocy przepisywania od nowa kodów, ona wychodziła do pracy, albo rano wracała z nocnej zmiany, i tak w kółko, czasami wiele dni. Pewnej niedzieli, gdy oboje byliśmy w domu, poprosiła mnie abym usiadł, wy 続きを読む
Lidka, moja pierwsza miłość
Minęło niemalże 40 lat, odkąd przeżyłem przygodę mojego życia. Teraz, będąc spokojny o zachowanie tożsamości mojej wspaniałej Partnerki, mogę o tym spokojnie opowiedzieć. Pomimo lat, ciągle pamiętam Ją, i w dalszym ciągu dochodzę z Jej twarzą i głosem w pamięci. Być może to Ona ukształtowała moje przyszłe życie seksualne i pociąg do kobiet w określonym typie i wieku - kto wie? Ale należy zacząć od początku, jak każdą opowieść. Mieszkaliśmy na jednym piętrze w bloku, moi rodzice i Ona byli dobrymi znajomymi. Ja wówczas kończyłem szkołę podstawową, tzn ósma klasę, Odwiedzaliśmy się nawzajem, j 続きを読む
Grażyna
To było lato 1999 roku. Wspólnie z żona, synem i rodzicami spędzaliśmy wakacje w Piszu na Mazurach nad wspaniałym jeziorem. Urlop, planowany na początku na 3 tygodnie, musiałem skrócić do dwóch, z uwagi na obowiązki. Zapakowałem więc swoje rzeczy, i wyruszyłem w ****ę powrotną na Śląsk, pozostawiając żonę z rodzicami na ostatni tydzień wczasów. Dom zastał mnie pustką – rozpakowałem auto, zrobiłem zakupy i zasiadłem przed telewizorem. Film o 20 był nudny jak nieszczęście, zresztą widziałem go wcześniej. Spojrzałem na odtwarzacz VHS, i przeleciałem wzrokiem szybko po kolekcji kaset. Nic ciek 続きを読む