Ten moment kiedy słysze Twoje kroki, jesteś coraz bliżej…..zapach Twoich perfum miesza się z zapachem mojego strachu. Obcasy rytmicznie stukają o podłogę…….oglądasz mnie z góry skutego i klęczącego z pyskiem przy ziemi…...Muskasz po plecach szpicrutą…...odchodzisz…...zostaję sam ze swoją nadzieją i strachem. Szum wody…..stuk, stuk…...stuk , świst szpicruty…..przeszywający ból jąder czuje w podbrzuszu…...stuk, stuk...stuk..czuję swój strach unoszący się w powietrzu….. dłonią w rękawiczce podnosisz moja twarz….widzę złote krople powoli spływające na podłogę…...chcesz jeszcze? szepczesz…..tak ch 続きを読む